sobota, 26 maja 2018

W stylu grunge: dżinsowa kurtka z dziurami

To wcale nie jest tak, że o Was zapomniałam!


U mnie się po prostu niesamowicie dużo dzieje!


Naprawdę!


dżinsowa kurtka z dziurami | podarta katana z dżinsu | jak nosić kurtkę z dziurami | stylizacja z dżinsową kurtką | stylizacja z kapeluszem | sesja zdjęciowa Częstochowa | styl grunge | blog o modzie | blog modowy | łódzka blogerka

Od momentu gdy pisałam dla Was poprzedniego posta moje życie zdążyło się kilka razy przewrócić do góry nogami. Ale spokojnie - żadnych przykrych historii. Same pozytywne! W tym w gruncie rzeczy krótkim czasie przeżyłam naprawdę wiele różnych zawirowań, które sprawiły, że wreszcie przekonałam się o jednym: nic w naszym życiu nie dzieje się bez przyczyny! I każde - najgorsze nawet - zdarzenie ma jakiś swój głębszy sens. Wydarza się po coś... ale tylko od naszych decyzji (czasami naprawdę drobnych i z pozoru mało znaczących) zależy, czy wykorzystamy szansę, którą wszystkie te zdarzenia nam dają.

Uwierzcie mi - warto się czasem zmusić do robienia rzeczy, których robić wcale nie chcemy ;)

Może to wszystko brzmieć dla Was tajemniczo, ale póki co - tyle. Reszta? W swoim czasie.

jak nosić kurtkę z dziurami blog modowy stylizacja

Ze szczegółów: za tydzień o tej porze będę już w swoim rodzinnym mieście. Wracam do siebie! Warszawa jest fajna, ale to zdecydowanie nie jest moje miejsce. Całe szczęście, że powrót do Zgierza nie oznacza u mnie pożegnania z wykonywaną tutaj pracą (którą bardzo polubiłam, choć nie jest łatwa). Pracę zachowuję - zobaczymy, jak podołam wykonywaniu jej zdalnie. Jestem pełna optymizmu i wiary w to, że jeśli tylko będę chciała - dam radę. Nie pamiętam, kiedy miałam tyle motywacji i energii.

Gdyby ktoś powiedział mi jeszcze miesiąc temu, że na tydzień przed swoimi trzydziestymi urodzinami (które też, tak się składa, wypadają w przyszłym tygodniu) będę taka szczęśliwa, to chyba uznałabym, że postradał zmysły. A tu proszę...

dżinsowa kurtka z dziurami Bershka

Te zdjęcia powstały w czasie mojego majówkowego pobytu w Częstochowie. Przełom kwietnia i maja spędziłam bowiem w towarzystwie mojej kochanej Pauli z bloga Moda i Takie Tam.

Myślę, że prędzej bądź później będę musiała popełnić specjalnego posta, w którym publicznie podziękuję jej za wszystko, co dla mnie zrobiła. Za to, że jest. Za to, że pomimo swoich kłopotów i trudności okazała się dla mnie niesamowitym wsparciem i podporą. Mam nadzieję, że kiedyś będę w stanie odwdzięczyć jej się za to. Póki co - niezbyt wiem jak to zrobić (do czego może nie powinnam się tu tak wylewnie przyznawać ;P). Ale będę nad tym intensywnie myśleć! Biorę Was za świadków!

I wcale nie chodzi tu o to, że przejęła obowiązki mojego "nadwornego" fotografa ;) Choć za to też jestem jej niewymownie wdzięczna.

Gdyby nie ona - nie byłoby Wam dane podziwiać tej pięknej kurtki! A przecież jest co podziwiać!

podarta katana z dżinsu blog modowy

Już w zeszłym roku bardzo polubiłam się z dżinsowymi kurtkami i z dżinsem w ogóle.

Wtedy sprawiłam sobie inny model - zdobiony haftem.

Ten, który mogliście i mogłyście oglądać w tym wpisie.

styl grunge na wiosnę jak nosić

Dumna byłam z niej jak diabli. I nadal jestem. Ale ta podarta katana bije ją na głowę! Marzyłam o takiej od... nie, nie przesadzam... końca gimnazjum!

Jezu, kiedy to było? Kiedy Diabeł był małym dzieckiem. A po zgierskiej ziemi przechadzały się triceratopsy.

jak nosić styl grunge blogerka w kapeluszu Częstochowa

Tę kurtkę udało mi się dorwać w czasie zimowych wyprzedaży. Znalazłam ją w Bershce i dałam za nią jakieś śmieszne pieniądze. Coś rzędu czterdziestu złotych.

Tak, wiem - dla niektórych z Was zapewne jest to i tak kwota zbyt wygórowana, jeśli idzie o zakup zniszczonej kurtki, ale ten... no... gust jest jak tyłek - każdy ma swój.

Dla mnie jest bombowa!

stylizacja z kapeluszem i dżinsową kurtką

Od razu wiedziałam, jak będę chciała ją nosić.

Ze zwiewnymi spódnicami!

Rockowa stylizacja z kurtką z jeansu

Bo tak! Bo lubię kontrasty i od zawsze uważałam, że to właśnie kontrast jest tym, co przydaje naszym ciuchowym zestawom pazura.

Aczkolwiek nigdy nie traktowałam słowa "kontrast" bardzo dosłownie. 

Trochę mnie znacie i wiecie, że fanką ostrych barw, krzykliwych wzorów i szoku dla szoku nie lubię. Wszystko z umiarem... No i tak prezentuje się w tym moim wymarzonym połączeniu.

blogerka w kapeluszu

Bardzo je - swoją drogą - lubię i wielokrotnie już tej wiosny je obnaszałam.

Tak po Częstochowie, jak po Warszawie i Łodzi.

Uwielbiam siebie taką. Taką dziewczęcą!

stylizacja z jeansową kurtką

Kapelusz - H&M
Choker - Lokaah
Dżinsowa katana z dziurami - Bershka
Top - H&M
Torebka - House
Spódnica - Reserved
Skarpetki - Stradivarius
Trzewiki - H&M


styl grunge jak nosić

ODWIEDŹCIE MNIE NA:



Lilly Marlenne blog

Pozdrawiam Was i życzę Wam cudownego, słonecznego weekendu.

Buziaki - Wasza Mar!

44 komentarze:

  1. Pięknie wyglądasz:) tak mega kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam wstęp i uśmiecham się do monitora, cieszę się, że wszystko się układa (każdemu czasem musi się przewrócić świat do góry nogami, żeby później było jeszcze lepiej:)
    Też Cię lubię taką dziewczęcą, kurtka fajna, ale to spódnica zachwyciła mnie najbardziej, pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzeba było czasu... jak widać - warto było czekać :)))

      Usuń
  3. Jak Ty nieziemsko wyszłaś na tym ostatnim zdjęciu! Naprawdę pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakże cieszę się, że będę mogła Ciebie znowu zobaczyć w 3 na Łagiewnickiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie będę już jeździć 3.
      Gdybym jeździła nią dalej, to nie byłaby mi potrzebna warszawska eskapada ;)

      Usuń
    2. Ale jest szansa, że kiedyś zobaczę Cię w Łodzi, ot choćby w Manu

      Usuń
    3. Pewnie! Mało tego - możemy się nawet umówić na kawę albo browara ;)

      Usuń
  5. Cieszę się że wszystko zaczyna się układać. Genialnie wyglądasz,jak zawsze w twoim stylu i w moim. Połączenie kurtki to strzał w dziesiątkę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marczaku znam Twoje stylówki, zawsze ciekawe w stylu który bardzo lubisz i Ci pasuje. Ja też lubię kupić sobie dziury. Ale to perfekcyjny makijaż przykuł moją uwagę. Wyglądasz pięknie, dobrze, że wszystko idzie ku dobremu. Pozdrawiam Was obie i Ciebie i Paulę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, Marzenko - ostatnio trochę eksperymentuję z makijażem i czasami coś mi z tego wyjdzie ;P

      Usuń
  7. Marczaku Ty Mój <3 jednak moja intuicja nie zawiodła po raz kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś przekochana! Zawdzięczam Ci tak wiele, że nie masz nawet pojęcia...

      Usuń
  8. kocham kurtki jeansowe! Tak jak i dziury, więc kurtką już kupiłaś moją miłość do tej stylizacji. Wyglądasz świetnie Mar!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądasz! I jaką fajną masz kurtałkę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ jesteś tajemnicza :-) uchyl rąbka...czy to nowa love <3 haha?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, nic nie powiem - po zeszłym roku nauczyłam się, że nie należy pisać tu za dużo o życiu prywatnym ;P

      Usuń
  11. Pięknie wyglądasz;D dokładnie ta stylizacja dodaje Tobie odrobinę tajemniczości.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, masz skarpetki!!! i to takie romantyczne! super! uwielbiam takie stylówki, pozakręcane, poplątane, pomieszane... :) Jest super! jest moc! :) No i bardzo jestem ciekawa co ci się takiego wydarzyło ;D Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wreszcie ktoś zwrócił na nie uwagę ;P
      Hehe, od zeszłego roku takie skarpetki to dla mnie obowiązkowy dodatek do każdego zestawu :D Dorobiłam się kilku takich par i mam ciągły apetyt na następne!

      Usuń
  13. Super, że jesteś szczęśliwa, byle tak dalej, życzę ci wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzących urodzin. :) Kurtka faktycznie świetna, ja jedynie bym darowała sobie te te dziury z przodu i zostawiła tylko z tyłu, ale jak to ładnie powiedziałaś "gust jest jak tyłek - każdy ma swój". ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ŚWietna kurtka i wszystko w dobrym stylu, lubię Twoje zestawienia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje szczecie i zadowolenie widać na zdjęciach. Powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupilas te skarpetki w stradivariusie? Kiedy!? Boskie za, takich właśnie poszukuje i nigdzie nie mogę ich znaleźć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w ubiegłym roku!
      Bardzo żałuję, że nie wzięłam kilku par, bo chociaż takie skarpetki nadal są modne, to w tym roku jest spory problem z dostaniem takich fajnych!

      Usuń
  17. ja cię najbardziej lubię w takim grunge'owym wydaniu jednak. W boho jesteś bardzo kobieca, ale tutaj wychodzi z Ciebie pazur :D
    w życiu jak to w życiu bywa różnie, kwadratowo i podłużnie, nigdy nie wiesz co będzie jutro. Nie wiem jeszcze gdzie będę mieszkać za pół roku, na razie spędzam sezon we Władysławowie (jaky co zapraszam!), więc nie planuję nic i wszystko traktuję jak niespodzianki od losu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A będziesz w nim w sierpniu?
      Jedziemy do Gdyni w połowie sierpnia i chętnie bym się z Tobą zobaczyła!

      Usuń
  18. Świetny kapelusz, idealnie pasuje do kurtki i glanów, chciałabym móc nosić takie kapelusze kiedy byłam w Twoim wieku.
    Zapraszam na mój nowy blog i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądasz cudownie, widać że jesteś szczęśliwa...bardzo się ciesze, że wszystko tak Ci się poukładało, dużo szczęścia kochana...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, ja cieszę się z tego chyba najbardziej ;) buziaki!

      Usuń
  20. kozacka ta kurtka! zestaw bardzo "Twój" i świetnie Ci w sukienkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też dochodzę do takiego wniosku i bardzo żałuję, że wcześniej się do nich nie przekonałam ;)

      Usuń
  21. Bardzo lubię taki styl i sama często tak chodzę :DD

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, świetne zdjęcia, fantastyczna całość! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A tam dziury.. mnie się spódnica podoba i skarpetki oczywiście! Są cudowne! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dziękuję! Każdy przejaw zwrócenia uwagi na nie cieszy mnie niezmiernie ;)))

      Usuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.