niedziela, 6 maja 2018

W stylu grunge: mom jeans i bluzka z wiązaniem

Nie było mnie tu przez kilka tygodni, ale to wcale nie znaczy, że próżnowałam!


O, co to, to nie!


stylizacja z kapeluszem | styl grunge jak nosić | styl grunge blog o modzie | kapelusz | jak nosić kapelusz | ramoneska | blogerka z Łodzi | blog o modzie Łódź | Łódź Fabryczna

Wykorzystałam ten czas bardzo aktywnie - oprócz przenosin bloga na własną domenę (te z Was, które mają ten krok dopiero w planach z góry uprzedzam, że najwięcej zachodu jest wcale nie z samym podpięciem domeny a ze skontaktowaniem się z wszelkimi blogowymi agregatami, w których żeby zasysały się na nie poprawnie wpisy nie można samodzielnie zmienić adresu bloga... nie mam najmniejszej ochoty ponownie zaśmiecać bloga mnóstwem banerów, żeby od nowa przechodzić te wszystkie procesy weryfikacji, także nie wiem jak to się dalej potoczy :D przed podjęciem decyzji o przenosinach w ogóle o tym nie pomyślałam...) udało mi się także podjąć pewne kroki zmierzające ku temu, żeby odciążyć nieco moją kochaną Paulę i nie obarczać wyłącznie jej koniecznością robienia mi zdjęć na bloga. Tak poznałam uroczą Patrycję, która bawi się trochę fotografią - i od niedawna także bloguje (tu możecie zajrzeć na jej bloga, polecam!) - a efektem tego przemiłego spotkania są zdjęcia z dzisiejszego wpisu.

spodnie mom jeans Bershka stylizacja blog modowy

Ponieważ moje życie obfituje w nieoczekiwane zwroty akcji i moc nieprzewidzianych wrażeń (i to wcale nie jest tak, że ja ich poszukuję - wręcz przeciwnie, każdego dnia marzę o tym moim upragnionym świętym spokoju), to i na dzisiejsze rozpisywanie się o tym zestawie nie mam za bardzo czasu.

stylizacja grunge mom jeans i ramoneska jak nosić

To jeden z moich "outfitów" jakie najchętniej nosiłabym każdego dnia. Grunge i wszelkie wariacje na jego temat skutecznie wykurzyły z mojego serca miłość do stylu boho.

To nawet nie tak, że już mi się takie ciuchy i zestawy nie podobają. Podobają, owszem. Ale w związku z tym wszystkim, co wydarzyło się w moim życiu w ciągu minionego roku (i co nadal się w nim wydarza) odezwała się we mnie ta uśpiona po okresie nastoletniości natura buntowniczki. I próbuje wyleźć ze mnie na zewnątrz poprzez ciuchy, które wybieram.

stylizacja grunge jak nosić blog modowy

Dlatego kiedy tylko mogę, to zarzucam na grzbiet moją ukochaną ramoneskę (najlepszy zakup ubiegłorocznych letnich wyprzedaży! chwała Forever 21, że przecenili ją do takiej kwoty, że za swoją marną wypłatę z mojego poprzedniego miejsca pracy - niech będzie ono przeklęte za te wszystkie złe rzeczy, jakie mnie w nim spotkały - byłam w stanie ją nabyć!), na stopy wsuwam moje niesamowicie wygodne (odkąd zrobiło się ciepło, to zasuwam w nich każdego dnia do roboty) ni to mokasyny, ni creepersy, które lata świetlne temu wypatrzyłam na Zalando, a na tyłek wdziewam mom jeansy.

Mom jeansy to portki co do których nigdy nie sądziłam, że się do nich przekonam, a jednak to jakimś cudem nastąpiło. Już w ubiegłym roku znalazłam bardzo podobne spodnie, tylko zdecydowanie bardziej dziurawe - o, te z tego tutaj wpisu. Przechodziłam w nich całe lato i pół jesieni, a potem podarły się do tego stopnia, że własna rodzina nie chciała się do mnie przyznawać, więc schowałam je na dno szafy i pewnie wcale bym o kupieniu podobnego modelu nie pomyślała, gdyby nie to, że kiedy przyszła zima, to trochę przybrało mi się na wadze...

Jak się nieco zaokrągliłam, to nastąpiło to, co nastąpić musiało - przestałam się mieścić w rurki. A że coś trzeba było na zad zakładać i jednocześnie wcale nie chciało się przyznawać, że ten zad nieco się zaokrąglił, to poszłam do sklepu po nową parę spodni. Spośród tych w noszonym przeze mnie dotychczas rozmiarze zmieściłam się tylko w mom jeansy. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma...

Jakoś tak wyszło, że portki te spodobały mi się do tego stopnia, że kiedy nagromadzone przez zimę kilogramy udało mi się jakimś cudem zgubić, to sympatia do tego modelu spodni mi wcale nie minęła. I w nosie mam to, że nie są seksowne ani wyjątkowo zgrabne - nie muszą. Tak jak i ja.

jak nosić styl grunge sesja zdjęciowa Łódź Fabryczna

Do takich dżinsów najchętniej noszę wszelkiego rodzaju krótkie bluzki, bo raz, że taki zabieg trochę wyciąga w nich optycznie sylwetkę, a dwa... że tak jest po prostu najwygodniej, ponieważ mom jeansy mają wysoki stan.

No i proszę - macie sto procent nowej Mar ;)

styl grunge jak nosić blog modowy stylizacja

Kapelusz - H&M
Choker - Lokaah
Bluzka - New Look
Ramoneska - Forever 21
Plecak - Forever 21
Mom jeans - Bershka
Buty - Even&Odd (Zalando)

Zdjęcia - Patrycja Witkowska

rockowa stylizacja z ramoneską blog modowy

ODWIEDŹCIE MNIE NA:



Pozdrawiam i życzę Wam pięknej, słonecznej niedzieli - Wasza Mar!

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Elegancki płaszcz na wiosnę (i nieoczekiwane powroty zimy)

Gdybym miała nieco więcej czasu niż mam, to podzieliłabym się z Wami tymi zdjęciami już tydzień temu - ale że nie mam go wiele, to wrzucam je Wam dopiero dzisiaj.


Co prawda jeśli weźmie się pod uwagę obecne (letnie już niemal) temperatury, to śnieg widoczny w tle może budzić pewien niesmak, ale ja doskonale pamiętam ubiegłe lata, kiedy to majówka potrafiła przywitać człowieka zawieją i zerem na termometrze - także tego... uważajcie, żebyście się czasem nie musiały tym zestawem jeszcze w bieżącym sezonie zainspirować ;P


Elegancki wełniany płaszcz | stylowa stylizacja z płaszczem | płaszcz ze srebrną nitką | kapelusz do płaszcza | wełniany elegancki płaszcz | jak nosić kapelusz z dużym rondem | blog modowy | blog szafiarski | blogerka z Łodzi | łódzka blogerka

Dobra, śmiechy śmiechami, ale prawdę powiedziawszy w normalnych warunkach obecna pora roku jest wprost stworzona do noszenia takich lekkich płaszczy! Wystarczy tylko zrezygnować z rękawiczek, a na nogi wdziać nieco lżejsze buty i voila - stylowy zestaw na wiosnę gotowy! Bądźmy ze sobą szczere - typowa wiosna to nie jest dwadzieścia pięć stopni na plusie. 

elegancka stylizacja z kapeluszem i wełnianym płaszczem

Ja płaszcze noszę bardzo chętnie - ale niemal wyłącznie w nieco cieplejsze dni. Zimą (o czym pisałam wielokrotnie) noszę tylko puchowe kurtki. Ze względu na to, że nie jestem zmotoryzowana i dużą część dnia przestaję na przystankach, to jest mi na wszelkie płaszcze za zimno. Jestem ciepłolubna i kropka. Nikt mnie już chyba nie zdoła przekonać do tego, że w imię jakichś wartości estetycznych warto jest zmarznąć. No nie. Nie i koniec. Jak ktoś lubi, to proszę bardzo, żyjemy w wolnym (jeszcze...) państwie i każdy może o sobie decydować według własnych potrzeb. Ja nie bronię!

To tak jak z opalaniem - ja się opalać nie znoszę (i nie mogę), ale jeśli ktoś lubi, to mogę mu w tym jego brązowieniu nawet kibicować ;)

portret w kapeluszu

Ten piękny płaszcz dostałam od Pauli (Moda i Takie Tam) w czasie mojego ostatniego u niej pobytu.

płaszcz ze srebrną nitką stylizacja z kapeluszem

Paula potrafi bowiem spiąć tyłek i od czasu do czasu spojrzeć krytycznym okiem na swoją szafę stwierdzając: no nie, tego jest tu za dużo, tak się bawić nie będziemy! I dokonuje przeglądu garderoby, a to, czego już nie nosi, umie bez bólu wydać lub sprzedać. Nie to co ja - ja magazynuję ciuchy jak wiewiórka orzechy na zimę i kiedy tylko mam się czegoś pozbyć, to dostaję drgawek i nudności. A potem muszę kupować kolejne szafy i regały, a każda przeprowadzka to tak dla mnie, jak i dla mojej rodziny przedsięwzięcie na miarę wyprawy dookoła świata...

No więc Paula przygotowała taką kupkę rzeczy na wydanie, a że ja się akurat jako pierwsza na tę kupkę natknęłam, to kurtuazyjnie zapytała, czy czasem czegoś z niej bym nie chciała. Chciałam - płaszcz.

Takiego jeszcze w swojej kolekcji nie miałam!

propozycja stylizacji z kapeluszem jak nosić kapelusz

Płaszcz jest fantastyczny. To ciuch, który nadaje się na każdą okazję - na wyjście do teatru (choć przyznam szczerze, że kiedy w minionym roku zaczęłam nadrabiać teatralne zaległości, to przeżyłam niemały szok niemalże kulturowy - ja rozumiem, że to już nie te czasy, że już nikt garsonki ani wieczorowej kreacji w takie miejsca nie przywdziewa, ale żeby do teatru w dresie? ja tam mam swoje zasady, ja się staram trzymać jako taki fason...), na spacer na miasto, do pracy, na świąteczną wizytę u rodziny...

Im jestem starsza, tym bardziej doceniam takie multifunkcyjne ubrania. 

jak nosić wełniany płaszcz stylizacja

No i fantastycznie zgrywa się z kapeluszem. A jak coś pasuje do kapelusza, to znaczy, że nie mogę tego nie nosić!

elegancki zestaw z kapeluszem stylizacja blog modowy

Kapelusz - H&M
Płaszcz - I 5S
Choker - JubiStyl
Sweter - H&M
Rękawiczki - Reserved
Torebka - Picard (pożyczona od Moda i Takie Tam)
Tregginsy - H&M
Trzewiki - Stradivarius

elegancka stylizacja z kapeluszem blogerka w kapeluszu sesja zdjęciowa Częstochowa

ODWIEDŹCIE MNIE NA:



Lilly Marlenne by Mar blog modowy stylizacja z kapeluszem

Pozdrawiam poniedziałkowo - Wasza Mar!

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

W stylu grunge: zakolanówki, płaszcz ze sztucznego futra i zamszowa spódnica

Ponieważ przez długi czas nie wiedziałam, kiedy będę miała chwilę na to, żeby podzielić się z Wami tymi zdjęciami, to bardzo się bałam, że uwieczniony na nich śnieg może nie zostać najlepiej przyjęty.


Ale że kończąca się właśnie Wielkanoc zaskoczyła nas opadami śniegu, to... myślę, że nie stało się nic ;-)


Większość z Was narzeka na naszą obecną aurę, a ja - jak to ja - kwituję ją wzruszeniem ramion. Jest mi ona całkowicie obojętna. Oczywiście - jak każda z Was zdecydowanie wolę, kiedy na zewnątrz zamiast śniegu i mrozu wita mnie przyjemnie grzejące słonko, ale nauczyłam się już nie zżymać na to, co nijak ode mnie nie zależy. Lato kiedyś przyjdzie. Wiosna też. Kiedy siedzisz w domu i wsuwasz świąteczne jajeczko, to pogoda nie ma dla Ciebie znaczenia. Ale czasami potrafi zepsuć humor...

Look w stylu grunge | stylizacja z płaszczem ze sztucznego futra | zakolanówki i trapezowa spódnica | zakolanówki do spódnicy jak nosić | młodzieżowy look z zakolanówkami | kaszkiet w grungowej stylizacji | Częstochowa | blog modowy | blog szafiarski | blogerka z Łodzi | stylizacja

Te zdjęcia zrobiłyśmy wraz z Moda i Takie Tam w czasie mojego ostatniego pobytu w Częstochowie. 

stylizacja ze sztucznym futrem i zakolanówkami

Przyznaję - pakując się na ten wyjazd nie spodziewałam się, że będę podróżować na południe Polski przez zaspy i zawieje. I że to, co ze sobą planowałam zabrać w walizce nijak mi się na nim nie przyda.

sexy zakolanowki do spódnicy

Na szczęście Paula zawsze ma głowę na karku ;) Po porannej, sobotniej kawie zawiozła mnie do swojego ulubionego lumpeksu i tam udało mi się znaleźć coś odpowiedniego na taką pogodę - cudowny płaszczyk ze sztucznego futerka, który ja nazywam po prostu... baranem ;)

sztuczne futerko z lumpeksu

O tym, że mam sentyment do sztucznych futerek wiecie już od dawna. Wielokrotnie pokazywałam Wam na blogu moją kamizelkę z takiego futra (która gościła na blogu chociażby w ostatnim poście), dawno temu chwaliłam się też innym płaszczem, który rezyduje w mojej szafie od wielu, wielu lat - o, tym szarym.

Krótki płaszczyk ze sztucznego futerka stylizacja na blogu modowym

Sztuczne futra zdecydowanie nie jarają mnie w wydaniu "na elegancko" - ja noszę je tylko na rockowo! Albo grungowo ;) I taki też jest ten zestaw z dzisiejszego wpisu. Młodzieżowy, grungowy i zawadiacki.

Trochę za sprawą zakolanówek, które wdziałam na nogi głównie z praktycznego względu - żeby nie zmarznąć (ale spokojnie - rajstopy też miałam na sobie), a trochę dzięki spódnicy (która - swoją drogą - jest prezentem od bliskiej osoby... wiedziała, co mi poprawi humor ;>).

Stylizacja ze sztucznym futrem i zakolanówkami styl grunge

Spódnica... no właśnie! W czasie, gdy nie było mnie w blogosferze zdążyłam się trochę przeprosić ze spódnicami, których dawniej prawie w ogóle nie nosiłam. Oczywiście - jak to ja - nadal nie wybieram tych eleganckich. Ale przez kilka ostatnich miesięcy zdążyłam zapełnić szafę wszystkimi innymi ich modelami, które można łączyć z dżinsowymi kurtkami, z ramoneskami i z dwurzędowymi płaszczami. Mam nadzieję, że prędzej lub później uda mi się zaprezentować Wam resztę mojej spódnicowej kolekcji.

Jak nosić zakolanówki do krótkiej spódnicy

Kaszkiet - H&M
Golf - pożyczony od Moda i Takie Tam
Płaszczyk ze sztucznego futra - no name (second hand)
Plecak - Forever 21
Trapezowa spódnica ze sztucznego zamszu - Bershka
Rajstopy - Gatta
Zakolanówki - Calzedonia
Botki z wiązaniem - Stradivarius


jak nosić kaszkiet stylizacja blog modowy

ODWIEDŹCIE MNIE NA:



stylizacja ze sztucznym futrem i zakolanówkami

Wesołej końcówki Świąt - pozdrawiam,
Wasza Mar!

niedziela, 25 marca 2018

Kamizelka zamiast płaszcza

Futrzaną kamizelkę sygnowaną nazwiskiem Gosi Baczyńskiej i zakupioną z jej kolekcji dla Rossmanna posiadam w swojej szafie już drugi rok i uważam ją za jeden z moich lepszych zakupów odzieżowych.


Spełnia ona bowiem najważniejszą swoją funkcję, jakiej oczekuję od wszystkich ubrań, które kupuję: jest niesamowicie uniwersalna!


stylizacja z kamizelką | sztuczne futro | kamizelka ze sztucznego futerka | kamizelka G by Baczyńska | stylizacja z kaszkietem | blog modowy | blogerka z Łodzi | blog o modzie | stylizacja na wiosnę

Każda z Was ma pewnie tak samo - kupowane ubrania dzieli na te ładne i te praktyczne. Choć w głębi duszy chciałaby, żeby spełniały one obydwa wymogi naraz. Czy tak się jednak da? A przynajmniej - czy zawsze?

stylizacja z futrzaną kamizelką i kaszkietem

Dawno, dawno temu, w czasach datowanych na wiele lat przed jakąkolwiek myślą o założeniu bloga, ciuchy kupowałam o wiele bardziej spontanicznie - kiedy coś mi się spodobało, to bez zastanowienia kupowałam tę rzecz i absolutnie nie myślałam o tym, czy będę miała z czym ją nosić ani też czy w ogóle będzie ona do mnie pasować. Stąd też swego czasu w mojej garderobie znalazły się rzeczy, które nigdy nie powinny do niej trafić, bo nie zostały założone więcej niż raz/dwa: sukienki w groszki, koszulki w neonowych kolorach, pstrokate rajstopy i temu podobne "wypadki przy pracy".

Jeszcze niedawno masa takich pamiątek po chwilowym zaniku rozsądku zalegała na dnie mojej szafy, ale przy okazji wyprowadzki z Łodzi do mieszkania rodziców i przeprowadzki do Warszawy (którą zaliczyłam tydzień później) udało mi się rozprawić z tym całym bajzlem. Ilość rzeczy, którą zmuszona byłam wtedy wyrzucić uświadomiła mi, że nie ma niczego lepszego od świadomych zakupów. I że w wypadku mody też trzeba umieć być asertywnym/-ną. Po to, żeby potrafić oprzeć się sezonowym trendom i konsekwentnie wybierać tylko rzeczy:

a) w których czujemy się dobrze bez względu na to, czy są modne, czy nie;
b) które możemy założyć zarówno wtedy, gdy chcemy zbudować jakąś "stylizację", jak i wówczas, gdy modą przejmować się zupełnie nie musimy i chcemy mieć po prostu co założyć na grzbiet;
c) które się na nas nie zestarzeją i co do których mamy przekonanie, że będziemy mogły/mogli nosić je bez poczucia obciachu przez kilka sezonów.

Grunge'owa stylizacja z futrzaną kamizelką

Od kilku lat zakupy odzieżowe nie sprawiają mi już takiego problemu. Mogę odpowiedzieć bez chwili wahania, że tak - udało mi się odnaleźć to, co zwykłyśmy/-liśmy nazywać czyimś indywidualnym stylem. I dziś kompletowanie garderoby nie jest już dla mnie wyzwaniem ani kłopotem. Powiem więcej - gdyby nie mój wrodzony już chyba zakupoholizm (nad którym też nauczyłam się w ostatnim czasie bardzo panować, bo jakbym tego nie ogarnęła, to przypuszczam, że mój pobyt w Warszawie skończyłby się bardzo, bardzo źle...), to nie musiałabym niczego kupować przez kilka następnych lat. Wszystko w mojej szafie pasuje do siebie i z każdą rzeczą, którą w niej posiadam jestem w stanie stworzyć przynajmniej kilka zestawów.

Ale że ugruntowany styl to przecież nie to samo, co noszenie ciągle tych samych ubrań, to nie mam sobie zbyt wiele do zarzucenia ;)

rockowa stylizacja z kamizelką

Już na wstępie powiedziałam o kamizelce, ale o wszystkim w co jestem ubrana na prezentowanych Wam dzisiaj zdjęciach mogłabym rzec to samo.

Od chokera i plecaka poczynając a na dżinsach (co do których ciągle nie mam pewności, czy bliżej im do modeli mom czy boyfriend jeans) kończąc.

futrzana kamizelka Gosia Baczyńska dla Rossmann Polska

Każdy z elementów dzisiejszego zestawu służy mi już bardzo długo, każdy też starałam się kupować z myślą o czymś więcej, niż tylko obfotografowanie go na blogu.

I tak okazało się, że te trzewiki udające glany są fantastycznymi butami zarówno na wakacyjny wyjazd, jak i wyjście do pracy, a od plecaka nie ma - po prostu nie ma - żadnej wygodniejszej torby. I pojemniejszej!

A kamizelka jest jednym z najcieplejszych okryć wierzchnich, jakie kiedykolwiek sobie sprawiłam. I jakim ładnym przy tym!

styl grunge na wiosnę stylizacja z kaszkietem

O kaszkiecie nawet nie wspominam - choć nie do końca jestem przekonana, czy takie nakrycie głowy do mnie pasuje, to gdyby nie on nie byłabym w stanie stworzyć bardzo wielu fajnych grunge'owych połączeń ;)

stylizacja z kaszkietem blog modowy

Kaszkiet - H&M
Choker - Jubistyl
Wełniany sweter - H&M
Kamizelka ze sztucznego futerka - Gosia Baczyńska dla Rossmann Polska
Plecak - Forever 21
Dżinsy - Bershka
Trzewiki - H&M


stylizacja grunge jak nosić styl grunge

ODWIEDŹCIE MNIE NA:



stylizacja z futrzaną kamizelką

Jak Wam się podoba ta całość?

jak nosić kaszkiet

Pozdrawiam wczesnowiosennie - Wasza Mar.

niedziela, 18 marca 2018

Retro z falbaną (albo wspomnienie lata)

Te zdjęcia czekały na publikację od początku lipca.


Długo zastanawiałam się nad tym, czy w ogóle je tu wrzucać, ale wyszły przepiękne - więc dlaczego nie?


bluzka w stylu retro | bluzka z falbaną | styl boho na lato | jak nosić styl boho | stylizacja z kapeluszem | blogerka w kapeluszu | blogerka z Łodzi | łódzka blogerka modowa

W dniu, w którym do nich pozowałam wszystko było jeszcze takie, jakie być miało. Pamiętam, że po zdjęciach poszliśmy na pączki i spotkaliśmy się z kolegą, którego prosiliśmy... wiadomo na co.

bluzka-w-stylu-retro-z-falbaną

Za kilka dni mieliśmy ruszać na Mazury. Cieszyłam się na ten wyjazd. Kolega zapewniał, że będzie super (w końcu taka piękna okolica!), w dodatku zapowiadano naprawdę ładną pogodę.

To był 9 czerwca.

kwiecista-bluzka-z-falbanami

Kto by pomyślał...

bluzka w stylu retro z falbanami i kapelusz

To zabawne, ale cały czerwiec pamiętam dokładnie dzień po dniu. Do dziś układam go sobie w głowie raz w jedną, raz w drugą stronę i zastanawiam się, czy mogłam zrobić jeszcze coś oprócz tego, co robić próbowałam.

Z tym pytaniem przyjdzie mi pewnie zmagać się już do końca życia, bo mijają miesiące, a ono nadal dręczy człowieka i nie pozwala pogodzić się z tym wszystkim. I z samą sobą.

elegancka stylizacja z bluzką z falbanami i kapeluszem

Tę piękną bluzkę utrzymaną w estetyce najbliższej chyba stylowi retro (choć i z boho jest jej bardzo po drodze) mam w szafie od dłuższego już czasu.

blogerka w kapeluszu

Niesamowicie cieszyłam się, gdy zdołałam ją upolować na wyprzedaży w Zarze zimą 2016. Oczyma wyobraźni widziałam wszystkie zdjęcia, jakie można by w niej zrobić. I wszystkie zestawy, do których można by ją nosić.

A koniec końcow miałam ją na sobie raptem trzy razy...

elegancka bluzka boho z falbanami

Może jeszcze kiedyś wróci do mnie "faza" na boho i uda mi się z nią przeprosić... kto to wie ;)

elegancka bluzka z falbanami noszona do kapelusza i cygaretek

Patrzę tak na te zdjęcia i patrzę i powiem Wam jedno - niesamowicie żałuję, że zniszczyłam te buty (kupione jeszcze dawniej niż bluzka, za jakieś śmieszne 30 złotych). Wyszłam w nich jesienią na deszcz i niestety - rozkleiły się tak paskudnie, że choć mój Ojciec razem z najlepszym zgierskim szewcem kleili je wzdłuż i wszerz, to nijak nie udało się ich uratować.

A szkoda, bo to były buty, które wielokrotnie wykorzystywałam do masy moich eleganckich zestawów. Zamiast szpilek - bo jak wiecie: szpilek nie znoszę.

outfit z kapeluszem

Gdyby któraś z Was widziała gdzieś podobne - niech koniecznie da mi o nich znać!

elegancka stylizacja z kapeluszem

Kapelusz - H&M
Bluzka - Zara
Torebka - Mint&Berry (Zalando)
Pasek - House
Spodnie - H&M
Eleganckie creepersy - Stradivarius

elegancki outfit w stylu boho i retro

ODWIEDŹCIE MNIE NA:

elegancka bluzka z falbanami i kapelusz

P.S. Nie wiem jak to się stało, ale "stylizacja" (Boże, lata mijają, a mnie nadal uwiera i mierzi to słowo... brrrrr!) z poprzedniego posta została dostała tyle hype'ów na Lookbook'u, że gdybym mogła je wymienić na coś na którejś ze stacji benzynowych, to pewnie byłabym już posiadaczką jakiejś lodówki turystycznej albo czegoś równie wypasionego :D

niedziela, 4 marca 2018

Czerwona spódnica w kratę (albo...pożegnanie?)

Nie było mnie tu tak długo, że - mówiąc szczerze - nie do końca pamiętam już, jak całe to bloggerowe ustrojstwo obsługiwać.


I robię to niejako z przymusu, ale pomyślałam sobie, że jestem Wam tych kilka słów wyjaśnienia winna.


stylizacja z kapeluszem | blogerka w kapeluszu | styl grunge | choker | blog o modzie | blog modowy | blogerka z Łodzi

Kiedy pisałam ostatniego posta dodanego tu przed moim zniknięciem, to nawet przez chwilę nie podejrzewałam, że za miesiąc zamiast dopinać wszystkie rzeczy związane ze ślubem na ostatni już guzik... będę podpisywać umowę wynajmu mieszkania w Warszawie i układać sobie życie w zupełnie inny sposób.

Los jest przewrotny.

stylizacja z kapeluszem

Blog nie jest miejscem na tego typu wyznania - zwłaszcza taki. Poza tym trochę mnie znacie i wiecie, że do kwestii uzewnętrzniania się z moimi prywatnymi sprawami i przemyśleniami dotyczącymi czegokolwiek oprócz ubrań/kosmetyków zawsze podchodziłam z dużą niechęcią.

Zrobiłam jeden tylko wyjątek - wspomniałam o ślubie. Jak widać - zupełnie niepotrzebnie.

styl grunge styl rockowy stylizacja z kapeluszem blog o modzie

W moim życiu zmieniło się wszystko. Ja też się zmieniłam. Nauczyłam się bardzo wielu nowych rzeczy. Przede wszystkim już kumam o co chodzi z tym wychodzeniem ze stref komfortu. Wylazłam w minionym roku z tak wielu stref komfortu, że powinni mnie chyba obwozić po wszelkich festiwalach coachingu. Dobra, bez żartów. Tak, umiem już gotować, urządzać mieszkanie, oszczędzać, wymieniać bezpieczniki i nie gubić się w Warszawie. A przynajmniej nie za dnia.

Wiem też, że nic co nas spotyka nie jest nam dane na zawsze i że wszystko można stracić z dnia na dzień. Oraz że w starym porzekadle o przyjaciołach (tych, których poznaje się w biedzie) jest sporo racji. A że koleżankami z pracy (zwłaszcza tymi z Mazur) lepiej się nie zachwycać.

Bez wdawania się w szczegóły: tak, Witkacy byłby ze mnie dumny - uczucia dziwności istnienia nazaznawałam się od wakacji chyba za wszystkie czasy.

rockowa stylizacja spódnica w kratę

Blogowanie? Nie miałam do tego głowy.

Raz, że myśl o dalszym prowadzeniu bloga sprawiała mi ból (bo to nie było tylko moje miejsce w sieci - to miejsce było Naszym Wspólnym Miejscem i nigdy nie powstałoby, gdyby nie zdjęcia Leszka), a dwa, że już na wiele, naprawdę wiele czasu przed końcem czerwca łapałam się na tym, że blog nie przynosi mi tyle radości, ile przynosił kiedyś.

Jednak nałóg to nałóg - bardzo mi Was brakuje. Co tu dużo mówić...

jak nosić styl grunge

Nie chcę rzucać słów na wiatr i obiecywać Wam czegoś, z czego nie będę mogła (a przede wszystkim chciała) w przyszłości się wywiązać.

Do regularnego prowadzenia bloga nie wrócę na pewno, bo nie mam na to już tyle czasu, ile miałam kiedyś. Ani zapału.

stylizacja z kapeluszem jak nosić kapelusz na rockowo portret w kapeluszu

Ale skoro los podrzuca mi czasem prezent w postaci kogoś, kto zechce mi zrobić zdjęcia, czyli moją kochaną Paulę (Moda i Takie Tam), to dlaczego z tego nie skorzystać ;)?

jak nosić kapelusz stylizacja grunge stylizacja z plecakiem spódnica w kratę blog

Poza tym - jeszcze nie umarłam. Nadal lubię ubrania (choć nie ukrywam, że odkąd przestałam blogować wydaję na nie o wiele mniej pieniędzy i wcale - jak się pewnie domyślacie - nie jest mi z tym źle), nadal lubię się nimi bawić, swojego stylu, jaki stąd pamiętacie także nie zmieniłam (aczkolwiek do boho czuję już niewymowny wstręt, od wakacji mój styl ewoluował w stronę grunge'u i rocka).

Może więc od czasu do czasu będę tu wracać.

Kto to wie...

stylizacja grunge

Kapelusz - H&M
Choker - JubiStyl
Płaszcz - H&M
Plecak - Forever 21
Sweter - H&M
Spódnica - C&A
Rajstopy - Gatta
Trzewiki - H&M

stylizacja grunge

jak nosić styl grunge blogerka radzi

P.S. Warszawa wcale nie jest taka fajna.
Ale o tym, dlaczego tak uważam może opowiem Wam następnym razem...

Jeśli takowy nastąpi.